Świąteczne tradycje

W poniższym artykule prezentujemy stare holenderskie bożonarodzeniowe i noworoczne tradycje w formie, w jakiej zostały zapamiętane przez Hana Tiggelaara.

Niektóre z nich zanikły już w wielu miejscach i są kultywowane jedynie w kilku regionach. Choć zauważa się także odrodzenie niektórych tradycji. Jedną z nich jest granie na “instrumencie” zwanym rommelpot (wykonywany chałupniczo, prymitywny instrument, który wytwarza specyficzny dźwięk).

Frans_Hals_ The Rommelpot players

Frans Hals, Grający na rommelpocie (Antwerpen 1583 – Haarlem 1666).

Inną – wysadzanie z hukiem  pokrywy blaszanej kanki na mleko (był to tzw. donderbus).

Czas ciszy i wypoczynku

Ten okres w dawnych czasach rozpoczynał się w piąty wieczór grudnia (obecnie w czwartą niedzielę przed świętami), a kończył 6 stycznia, w dniu, w którym wracało światło (słońca). W niektórych regionach w porze zmierzchu ludzie wciąż dmą w olbrzymie rogi, by oznajmić światu, że dzień znowu staje się coraz dłuższy. Do dziś w użyciu są trzy rodzaje tych rogów.

winterhorn

Lekcja grania na rogach (egzamin).

Święty Mikołaj

Holenderski Święty Mikołaj jest bardzo nietypowy jako że przybywa (a raczej przypływa) do Holandii już w listopadzie i znika w nocy z 5 na 6 grudnia. Dlaczego tak się dzieje i co gość z daleka porabia w czasie pobytu w Holandii można dowiedzieć się z osobnego tekstu Śwęty Mikołaj.

Mikołaj i Peter

 

Boże Narodzenie – świąteczny wieczór

Holendrzy mają swój czas prezentów i radości w wieczór poprzedzający dzień św. Mikołaja. Tradycyjne holenderskie święta także są zupełnie inne – Wigilii się nie świętuje. W świąteczny wieczór mieszkańcy Holandii przeżywają uroczyste, święte godziny” wypoczynku i wyciszenia. Świece są zapalane na choinkach, członkowie rodziny czytają stare historie, śpiewa się stare pieśni, a religijne osoby udają się do kościołów, by śpiewać tam psalmy i pieśni świąteczne. To są dni spokoju, które spędzają z rodzinami. Małżeństwa odwiedzają rodziców – w jeden dzień jednych, w drugi – drugich, a dobrzy przyjaciele są traktowani jak członkowie rodziny. Na wspomnienie tego, co było złe w mijającym roku, łza się w oku kręci, a pamięć tego, co dobre, przynosi uśmiech, podobnie jak nadzieje związane z nowym rokiem. Poza tym, jeśli święta są białe, rodziny udają się wieczorem na spacer, by cieszyć się śniegiem.

“Dobre” wieczory

Teraz nadchodzi czas refleksji. Ostatnie prace w domu i gospodarstwie są wykonane, drzewa przycięte, ostatnie kawały drewna pocięte i ułożone w stos, rok się wypełnił, książki są skończone. To echo dawnych praktyk zadowalania starożytnego boga Wodana, kiedy to nadjeżdżał na niebie na swym ośmionogim koniu Sleipnerze, aby z pomocą dwóch ptaków dokonać kontroli gospodarstw i przekonać się, jak ludzie traktują dary bogów – domy, rodziny i pole. W długie wieczory ludzie chętnie się odwiedzają, a tempo życia wyraźnie słabnie. Kluby amatorskie urządzają wieczorne pokazy, aby z dumą pochwalić się swoimi dokonaniami w gimnastyce, muzyce, tańcu i innych dziedzinach.

Poza tym, jeśli – co zdarza się rzadko – święta są białe, rodziny spacerują po zmroku, aby cieszyć się śniegiem i w salach koncertowych i kościołach śpiewają:
Silent night & be welcome & a Little child is born & Gloria in excelsis Deo & Honour to God so high, peace on Earth & Come all togetherNight in Bethlehem, etc.

Sylwester

W dawnych czasach dzieciaki przechadzały się z rimmelpotami wzdłuż domów, śpiewając piosenki na ich progu. Nagradzano je drobnymi pieniędzmi i słodyczami (symboliczny sposób podkreślenia ich ważności). Za te drobne młodsze dzieci kupowały sztuczne ognie. Starsi sporządzali wspomniane wyżej donderbusy. Późnym wieczorem ludzie gromadzili się na skrzyżowaniach dróg lub na wiejskich placykach, rzucając na stos zużyte choinki świąteczne. O północy zaczynano śpiewać, podpalano drzewka i wystrzeliwano sztuczne ognie. Hałas, zapach dymu i ogień miały na celu (zgodnie z pogańskimi wierzeniami) odstraszać złych bogów i złe moce i trzymać je z dala od nowo narodzonego roku.

1 stycznia

W pierwszy dzień Nowego Roku składano sobie życzenia, a małe dzieci i ubogich obdarowywano prezentami.

Han Tiggelaar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *